Dlaczego pizza nam smakuje? Zobacz, jak mózg wpływa na postrzeganie jedzenia

Cze 17, 2020 | Ciekawostki | 0 komentarzy

Jemy nie tylko po to, żeby się nasycić i dostarczyć paliwa organizmowi. Dzisiaj jedzenie jest również okazją do wspólnych spotkań, a także odkrywania świata wszystkimi zmysłami. Dobra włoska pizza w niektórych rejonach jest codziennością, a w innych częściach świata będzie prawdziwym przysmakiem i delikatesem. Jednak co wpływa na to, że postrzegamy pyszną pizzę, a jej jedzenie sprawia nam radość? O tym w poniższym artykule. Zapraszamy do czytania.

Mózg, dopamina i dobra pizza

Mózg jest odpowiedzialny za odbiór wszystkich informacji, które dochodzą do niego z naszego ciała, a w przesyłaniu informacji pomagają neuroprzekaźniki. Jednym z nich jest dopamina, której ilość wpływa nie tylko na poziom odczuwania przyjemności, ale też na stopień koncentracji, pobudzenia i pamięci. Dzięki dopaminie jesteśmy w stanie myśleć kreatywnie i “wpadać” na pomysły, z kolei jej zmniejszona ilość może być przyczyną depresji.

Jedzenie ulubionej pizzy wyzwala dopaminę, dzięki czemu podczas posiłku odczuwamy szczęście i błogość. Co więcej, organizm przyzwyczaja się do tego uczucia i każda kolejna pizza poprawia mu humor. Brzmi jak uzależnienie? Być może, ponieważ w nim również bierze udział dopamina.

Jedzenie pizzy palcami poprawia jej smak

Ludzie nauki często kojarzeni są z wieloma śmiesznymi eksperymentami, jednak wiele z nich było przełomowych i pozwoliło lepiej odkryć nasz mózg. Jeden z takich testów miał sprawdzić, czy aktywacja większej ilości zmysłów wpłynie na nasze doznania. Obiektom badań rozdano jedzenie. Połowa z nich miała korzystać z wykałaczek, a reszta jadła palcami. Następnie wszystkich poproszono o ocenę spożywanych produktów. Ludzie jedzący za pomocą własnych rąk ocenili ten sam pokarm o wiele lepiej.

Naukowcy doszli do wniosku, że korzystanie z większej ilości zmysłów, w tym przypadku z dotyku, węchu i smaku, zapewni nam intensywniejsze doznania. Dzięki eksperymentowi dowiedzieliśmy się również, dlaczego uwielbiamy jeść pizzę ręką – tak smakuje o wiele lepiej!

 

boczek na pizze

 

Chętniej sięgamy po tłustą pizzę niż jej dietetyczny odpowiednik

Ewolucja zakodowała w nas uwielbienie wszystkiego, co dostarcza duże ilości energii. Wiązało się to z chęcią przetrwania i pozwalało zachować więcej sił na unikanie zagrożenia. Z tego samego powodu częściej sięgamy po tłuste i czerwone pokarmy, podświadomie kojarzą nam się z białkiem i większą ilością potrzebnych witamin. Co ciekawe, za najmniej wartościowe pokarmy nasz mózg uważa te w kolorze zielonym, co może tłumaczyć, dlaczego małe dzieci pałają tak wielką niechęcią do brokułów i brukselki.

Teraz zastanówmy się, jaka pizza najczęściej ląduje na naszym talerzu. Najchętniej sięgamy po ciasto obficie posypane mięsem, kawałkami papryki i z podwójnym serem. Pizza gyros, salami i 4 sery są jednymi z najtłustszych, a mimo to królują w wielu pizzeriach.

Kwaśne i gorzkie kojarzymy z trucizną, a co z rukolą na pizzy?

Kolejna rzecz zakodowana w naszej podświadomości, szczególnie wśród małych dzieci. Naturalna niechęć do kwaśnego i gorzkiego pozwalała unikać przypadkowego połknięcia trujących owoców i roślin. Jeśli w porę nie zapoznamy malca z nieprzyjemnymi smakami, to negatywne doznania pozostaną z nim w dorosłości, na szczęście w dużo mniejszym stopniu.

Do gorzkich dodatków należy rukola, która jest eleganckim zwieńczeniem wielu rodzajów pizzy. Podobnie smakują też niektóre orzechy i przyprawy, dlatego tak często są odkładane na bok talerza pełnego pizzy.

Kolor może wzmocnić smak pizzy

Inne ciekawe badania dowiodły, że kolor może wzmocnić nasze odczucia smakowe. Lemoniada podana w żółtej szklance, będzie smakowała intensywniej niż w przezroczystej, co oznacza, że podkręcenie koloru potrawy wystarczy, abyśmy po nią sięgnęli.

Podobny eksperyment możemy przeprowadzić z pizzą. Taki sam placek z pomidorami i papryką połóżmy na dwóch talerzach – czerwonym i niebieskim.

Gwarantujemy, że niczego niespodziewający się tester określi czerwony półmisek z pizzą jako pyszniejszy.

Jedzenie pizzy podczas przeziębienia może zmienić jej smak

Utrata węchu wiąże się ze znacznym pogorszeniem smaku. Wszystko będziemy odczuwać jako mdłe i nijakie, a nawet najpyszniejsze danie stanie się dla nas trudną do określenia mieszanką smaków. Zatkane zatoki i katar mogą upośledzić węch, przez co nasze kubki smakowe nie będą działać, jak należy. Jeśli zależy nam na radości z jedzenia pizzy i wspomnianej wcześniej dopaminie, to poczekajmy chwilę i zjedzmy ulubiony placek, dopiero kiedy będziemy już w pełni sił.

Zapisz się do naszego newslettera

Najnowsze komentarze